Jak molave, potężny i długi,
Powstajemy zjednoczeni w poetyckim tłumie.
Nasze głosy mieszają się, tworząc harmonijną piosenkę.
Jak korzenie molave, które mocno trzymają,
Nasza więź jest nierozerwalna, odważna,
Przez próby, wyblakli, nie ugniemy się,
Nieustępliwe duchy, historie jeszcze nieopowiedziane.
Nasze głosy jak liście molave, żywe i zielone,
Śpiewając opowieści o miłości, niewidzianej,
Szepty nadziei wypełniają scenę,
Pielęgnowanie marzeń, nasze przesłanie jest żywe.
Niech nasze słowa wzniosą się jak nasienie molawy,
Rozproszeni przez wiatry, szerzący wiarę,
Zasiewając nasiona jedności, świat, którego potrzebujemy,
Wspólne dorastanie, rzeczywiście świat.
Och, molave, symbol siły i łaski,
Twoja esencja kieruje naszą poetycką pogonią,
W Tobie odnajdujemy odporność, uścisk życia,
Chór zjednoczony w objęciach Molave.