Istnieje wiele różnych sposobów przydzielania częstotliwości radiowych na wolnym rynku. Jedną z możliwości jest sprzedaż pasm częstotliwości na aukcji oferentowi, który zaoferuje najwyższą cenę. Zapewniłoby to przydział częstotliwości tym, którzy cenią je najbardziej. Inną możliwością jest przydzielanie częstotliwości na zasadzie „kto pierwszy, ten lepszy”. Dałoby to przewagę pierwszym użytkownikom technologii bezprzewodowej, ale pobudziłoby także konkurencję i innowacje.
Libertarianie argumentują, że wolnorynkowy system przydziału częstotliwości radiowych byłby skuteczniejszy i bardziej elastyczny niż regulacje rządowe. Twierdzą również, że promowałoby to innowacje i konkurencję.
Jednakże wolnorynkowy system przydziału częstotliwości radiowych ma również pewne potencjalne wady. Jedną z obaw jest to, że może to prowadzić do monopoli lub duopoli, co może skutkować wyższymi cenami dla konsumentów. Inną obawą jest to, że może to utrudnić małym przedsiębiorstwom i organizacjom non-profit uzyskanie częstotliwości radiowych.
Ogólnie rzecz biorąc, wolnorynkowy system przydziału częstotliwości radiowych ma zarówno zalety, jak i wady. Libertarianie na ogół uważają, że korzyści przewyższają wady, ale istnieją pewne potencjalne ryzyko, które należy wziąć pod uwagę.