(Śpiewane z perspektywy Davy'ego Crocketta)
Przyjdźcie, zbierzcie się wokół mnie, dzieci, opowiem historię:
O słynnym myśliwym; Daniel Boone, jego imię.
Jego umiejętności posługiwania się bronią i nożem były znane w całym kraju;
Nieustraszony indyjski wojownik, jeden z najwspanialszych ludzi natury.
(Chór)
Wędrował po nierównych górach i pięknych dolinach;
Szuka zwierzyny, w której mógłby zatrzymać swoją rodzinę.
Jego wierny strzelec nigdy go nie zawiódł,
Aby zapewnić jedzenie, którym można się dzielić.
Tam w Kentucky osiadł w chatce z bali;
I wychował wspaniałą rodzinę, która przetrwała i prosperowała.
Indianie próbowali ich wypędzić, co nie zadziałało zgodnie z planem;
Ponieważ stary Dani'el potrafił przechytrzyć każdego Indianina w kraju.
(Chór)
Wędrował po nierównych górach i pięknych dolinach;
Szuka zwierzyny, w której mógłby zatrzymać swoją rodzinę.
Jego wierny strzelec nigdy go nie zawiódł,
Aby zapewnić jedzenie, którym można się dzielić.
Teraz Dan'el stał się całkiem zamożny, a jego sława szybko i szeroko się rozprzestrzeniła;
Członek senatu w dawnych, dawno minionych czasach.
Kiedy starość czaiła się za rogiem, Daniel odłożył karabin;
Jego dusza wzniosła się wysoko do nieba, kiedy Bóg powołał tego wielkiego człowieka do domu.
(Chór)
Wędrował po nierównych górach i pięknych dolinach;
Szuka zwierzyny, w której mógłby zatrzymać swoją rodzinę.
Jego wierny strzelec nigdy go nie zawiódł,
Aby zapewnić jedzenie, którym można się dzielić.