W świecie gasnącego światła, gdzie szepty cicho się tkają,
Kłamie opowieść o ostatnim krzyku miłości, słynnych ostatnich słowach, które opłakujemy.
Historia kręcona w uścisku czasu, trzymająca smutek w uścisku,
Gdzie tęsknota utrzymuje się jak cienie, a serca stają się słabe i stare.
(Przed refrenem)
Och, ciężar tych ostatnich słów, ryjących miłość w wiecznej niedoli,
Przebijając się przez zasłony czasu, gdzie zapalają się wspomnienia.
Bo w głębinach straty kryje się tęsknota,
Szepcząc te słynne ostatnie słowa, oczy płakały ze łzami.
(Chór)
Słynne ostatnie słowa, jak echa na wietrze,
Nawiedzone melodie, które tak naprawdę nigdy się nie kończą.
Pozostają, świadectwo uścisku miłości,
Wyryte na zawsze, trwały ślad.
(Zwrotka 2)
Przez szepty pożegnania, żar nadziei migocze nisko,
Kiedy pojawia się ostatnia prośba miłości, następuje przejmujący potok.
W listach pisanych w bólu, obnażone emocje,
Ostatnie wołanie duszy o pocieszenie, niesione na skrzydłach rozpaczy.
(Przed refrenem)
Och, ciężar tych ostatnich słów, ryjących miłość w wiecznej niedoli,
Przebijając się przez zasłony czasu, gdzie zapalają się wspomnienia.
Bo w głębinach straty kryje się tęsknota,
Szepcząc te słynne ostatnie słowa, oczy płakały ze łzami.
(Chór)
Słynne ostatnie słowa, jak echa na wietrze,
Nawiedzone melodie, które tak naprawdę nigdy się nie kończą.
Pozostają, świadectwo uścisku miłości,
Wyryte na zawsze, trwały ślad.
(Most)
Przez ciemność wciąż świeci światło miłości,
Latarnia morska w burzy, przeciwstawiająca się czasowi.
W tych listach splatają się życia,
Dziedzictwo oddania, którego nie da się ograniczyć.
(Chór)
Słynne ostatnie słowa, jak echa na wietrze,
Nawiedzone melodie, które tak naprawdę nigdy się nie kończą.
Pozostają, świadectwo uścisku miłości,
Wyryte na zawsze, trwały ślad.
(Zakończenie)
Nośmy więc te słynne ostatnie słowa,
Jako przypomnienie serc niegdyś głęboko poruszonych.
Bo w ich czułej pamięci płomień miłości żyje,
Świadectwo mocy dusz splecionych w pieśni.