[Zwrotka 1]
Trzymaj mnie, bo jestem trochę zbyt zdenerwowany
Czy możemy po prostu udawać, że go tu nigdy nie było?
Tym razem mogę potrzebować trochę więcej niż zwykle
Powiedz mi, że to zrobisz, bo wciąż wszystko pamiętam
Ale jestem już tym wszystkim zmęczony
Trochę się martwię, że już nie wytrzymam
Czasami zapada noc, kiedy potrzebujesz czegoś więcej niż tylko miłości
[Chór]
Czasem potrzeba burzy, żeby niektórzy ludzie dorosli
Czasem trzeba zaboleć, żeby znów zacząć czuć
Czasami trzeba upaść, żeby wiedzieć, jak stać
To może być nasz nowy początek
Czasem potrzeba burzy
[Zwrotka 2]
Trzymaj się, bo wiemy, że to też minie
Musimy zatem przystąpić do wojny, jak gdyby było nam obojętne, kto ma rację
Tak bardzo zależy nam na tym, żeby mieć rację
Że za każdym razem, gdy się kłócimy, nie wiemy, jak to zakończyć
A potem mówimy najgorsze rzeczy
Pamiętam łzy na twojej poduszce i mówiliśmy:tak
„Tym razem już skończyliśmy” – tak myśleliśmy za każdym razem
[Chór]
Czasem potrzeba burzy, żeby niektórzy ludzie dorosli
Czasem trzeba zaboleć, żeby znów zacząć czuć
Czasami trzeba upaść, żeby wiedzieć, jak stać
To może być nasz nowy początek
Czasem potrzeba burzy
Potrzebna jest burza
Potrzebna jest burza
[Most]
Nie martwię się o naszą przeszłość
Wiem, że w końcu przez to przejdziemy
Czasami się kłócimy, ale walczymy, bo nam zależy
I nie boimy się blizn
Zawsze dostaniemy nasze gwiazdy po zmroku
[Chór]
Czasem potrzeba burzy, żeby niektórzy ludzie dorosli
Czasem trzeba zaboleć, żeby znów zacząć czuć
Czasami trzeba upaść, żeby wiedzieć, jak stać
To może być nasz nowy początek
Czasem potrzeba burzy
[Zakończenie]
Czasem potrzeba burzy
Tak
Aby znaleźć tę tęczę
Aby znaleźć coś dobrego