W świecie niepewności, gdzie tańczą cienie
W chaosie znajdujemy ukojenie, szansę przez przypadek
Obejmując nieznane, z szybko bijącym sercem
Stawimy czoła wszystkiemu, co nadejdzie, poprzez najciemniejszą obsadę
Przed refrenem
Cokolwiek przyjdzie, nie będziemy się bać
Przez burzliwe niebo nasz duch nie zniknie
Z odwagą jako naszym przewodnikiem, znajdziemy drogę
Pośród chaosu chwytamy dzień
Chór
Cokolwiek się stanie, wzniesiemy się wyżej
Dzięki odporności i sile udowodnimy naszą miłość
W tej estetycznej scenie, gdzie zderzają się marzenia
Będziemy malować nasze płótno, obok siebie
Wiersz 2
Będziemy wędrować wśród neonów i żywych barw
Gdzie wyobraźnia znajduje swój najprawdziwszy dom
W sercu miasta, gdzie kwitnie kreatywność
Stworzymy własne światy, w których przetrwa inspiracja
Most
W chwilach zwątpienia odnajdziemy nadzieję
W pięknie różnorodności damy sobie radę
Z otwartymi ramionami przyjmiemy nieznane
W estetyce sceny będziemy na zawsze znani
Chór
Cokolwiek się stanie, wzniesiemy się wyżej
Dzięki odporności i sile udowodnimy naszą miłość
W tej estetycznej scenie, gdzie zderzają się marzenia
Będziemy malować nasze płótno, obok siebie
Zakończenie
Niech więc nadejdzie to, co może się wydarzyć
Będziemy gonić za naszymi pasjami, nigdy się nie starzejąc
W scenie estetycznej nasze dusze płoną
Stworzymy dziedzictwo, które pozostanie na zawsze.