Widzę w myślach czas radości, którą kiedyś dzieliliśmy,
Wspomnienia tak wyraźne, miłość i śmiech, które deklarowaliśmy.
Jak szeptana melodia, niosą mnie daleko,
Do tych złotych dni, kiedy Twoje oczy się kołysały.
[Chór:]
Wspomnienia podążają za mną jak szepty w powietrzu,
Och, wspomnienia tak prawdziwe, jak obraz, który oprawilibyśmy.
Och, wspomnienia przynoszą mi słodko-gorzką rozpacz,
Och, na zawsze splecione w echa tej pieśni
Leżelibyśmy pod rozgwieżdżonym niebem, świat by się rozpłynął,
Nasze dusze splecione, jakbyśmy mieli zostać na zawsze.
Zapach wiosny, letni deszcz na szybie,
Te małe rzeczy w moim sercu przypominają mi, gdzie jesteś.
[Chór:]
Wspomnienia podążają za mną jak szepty w powietrzu,
Och, wspomnienia tak prawdziwe, jak obraz, który oprawilibyśmy.
Och, wspomnienia przynoszą mi słodko-gorzką rozpacz,
Och, na zawsze splecione w echa tej pieśni
Dotyk twojej skóry na zawsze nawiedza mnie jak duchy na moich ustach,
Jak słodko-gorzko się czują, ta tęsknota, która nie ustaje.
Przez wzloty i upadki życia, radości i ciche nieszczęścia,
Te melodie pozostają w harmonii dzięki cieniom, które komponuje.
[Chór:]
Wspomnienia podążają za mną jak szepty w powietrzu,
Och, wspomnienia tak prawdziwe, jak obraz, który oprawilibyśmy.
Och, wspomnienia przynoszą mi słodko-gorzką rozpacz,
Och, na zawsze splecione w echa tej pieśni