Co to do cholery jest?
Czuję, że moje policzki płoną krwią
Nie wiem, o co mi chodzi
Nie mogę stać i czekać
Bo nigdy nie wiesz, kiedy cię dopadnie
Codziennie walczę z tym uczuciem
Chciałbym, żeby to odeszło
Staram się zachować spokój i równowagę
Ale po prostu nie mogę uciec
Chciałbym, żeby to uczucie minęło
Co to do cholery jest?
Muszę teraz odpuścić
Bo nie mogę już tego znieść
Już rezygnuję z pościgu
Bo po prostu nie mogę już tego znieść
Uczucie jest zbyt intensywne
Muszę to odpuścić
Odpuść sobie, odpuść
Chciałbym, żeby to uczucie odeszło
Odpuść sobie, odpuść
Nie mogę już walczyć z tym uczuciem
Odpuść sobie, odpuść
Już rezygnuję z pościgu
Odpuść sobie, odpuść
Życzę sobie, żeby to odeszło
Odpuść sobie, odpuść
Życzę sobie, żeby to odeszło
Odpuść sobie, odpuść
Nie mogę już walczyć z tym uczuciem