Zaczęliśmy od dołu, teraz jesteśmy tutaj
Zacząłem od dołu, a teraz pieprzy się tu cała moja ekipa
Zaczynaliśmy od dołu, teraz jesteśmy na szczycie świata
Tak, to dopiero początek
(Refren:Drake)
Na zawsze, jak G5, chcę odlecieć
Na zawsze, jak G5, chcę przeżyć ten dzień, na zawsze, na zawsze
Zawsze pamiętaj, pamiętaj ten dzień na zawsze
To zawsze na zawsze
(Zwrotka 1:Kanye West)
Żyję w przyszłości, więc teraźniejszość jest moją przeszłością
Moja obecność jest prezentem, pocałuj mnie w dupę
Nazywają mnie Panem Westem, więc jeśli nie przeżyję tego w pełni, będę żałować
Bez których nie mogę żyć, nie chcę umierać z wątpliwościami
Nie, nie próbuję zniknąć
Mówię to tylko po to, żebyś wiedział, jakie to uczucie
Kiedy to gówno ma się skończyć
Jak kolejka górska albo gdy znajdujesz się w pierwszym rzędzie, gdy ktoś krwawi z nosa
Zawsze myślałam, że prześpią się na mnie, ale tak się nie stało
Bo mówiłem:„Jestem najlepszym raperem od samego początku”
Jeśli nie dostąpisz zmartwychwstania
Wtedy nie zwraca się na ciebie uwagi, bo miałem ich już tak dużo
Zaczął rapować, żeby zwrócić na siebie uwagę, a skończył na wynalazku
Teraz każdy raper brzmi tak samo, nawet jeśli jego pióro jest inne
Każde zdanie, o którym wspominają, już to zrobiłem lub powiedziałem
Tak jak wtedy, gdy masz złamane serce, ale kochaj ich dalej
Więc zostajecie razem albo idziecie ku lepszym rzeczom, na zawsze
(Refren:Drake)
Na zawsze, jak G5, chcę odlecieć
Na zawsze, jak G5, chcę przeżyć ten dzień, na zawsze, na zawsze
Zawsze pamiętaj, pamiętaj ten dzień na zawsze
To zawsze na zawsze
(Zwrotka 2:Lil Wayne)
Mój zegarek kosztował tyle, co łóżeczko (to nie jest dużo, wiem)
Dzwonię pod numer 1-800-Bank i pytam, co mam w szufladzie? (co jest w tej pieprzonej szufladzie?)
Wiem, że to dużo, nie mów tego
Człowieku, to gówno jest czasem tak szalone
Chciałbym, żeby jakiś sukinsyn mnie wypróbował
Człowieku, właśnie zamieniłem wszystkie moje kłopoty na pieniądze, chciałbym, żeby czarnuch mnie wypróbował
Pieniądze przychodzą, pieniądze odchodzą
Pieniądze przychodzą, pieniądze odchodzą
Pieniądze przychodzą, pieniądze odchodzą, można powiedzieć, że to cykl, ale nigdy nie zbankrutuję
To obietnica
Jestem teraz na fali
Próbuję teraz zobaczyć każdy zakątek tego globu
Tak, wiem, że jest milion miejsc, w których jeszcze nie byłem
Już mi się znudziło wszystko, co widziałem, chodźmy
Teraz wiem, że każda dziewczyna mnie lubi, bo jestem sławny
Jeśli jej zechcę, odda głowę mojemu penisowi, chyba pójdę
Na jakąkolwiek plażę, żeby móc zanurzyć stopy w oceanie
Wracaj do odrzutowca, lecę do domu
Wróciłem do strefy
Znowu czuję się jak Wayne, cieszę się, że nadal to mam
Teraz, gdy ci młodzi raperzy spróbują mnie dopaść, powstrzymam ich
Potem wsadzę go do odrzutowca i odeślę tyłek mamusi
(Refren:Drake)
Na zawsze, jak G5, chcę odlecieć
Na zawsze, jak G5, chcę przeżyć ten dzień, na zawsze, na zawsze
Zawsze pamiętaj, pamiętaj ten dzień na zawsze
To zawsze na zawsze
(Zwrotka 3:Eminem)
Jestem powodem, dla którego muzyka rap schodzi na drugi plan; nie ma konkurencji
Nie muszę wypuszczać albumu, sprzedaję wszystko
Powiedz więc temu, kto planuje mnie wrobić, żeby mógł przysłać ludzi
Moi fani czują się jak rodzina, moja rodzina jest jak fani, wtapiamy się w otoczenie
I to dotyczy całej mojej konkurencji
Idę do ciebie ze wszystkim co mam, stary, nie udaję
Niszczę wszystko, co nie jest warte ratowania i palę mosty, żeby tego nie palić, nie palić ponownie, uczę się
Nigdy nie zapominam, jak słonie czy coś
Pamiętam takie rzeczy jak to, gdzie włożyłem broń, kiedy byłem jeszcze dzieckiem, głupi jak cholera, zastanawiam się, na czym byłem
W grach wszystko jest fajne, dopóki ktoś nie straci oka lub gorzej, coś umrze, a potem przepraszasz, cholera
Nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek mówił, że chcę piłkę
Chciałem, żeby wszyscy po prostu spadli, tak, ja