Podróżowanie wysmażonym Kombi
Na hipisowskim szlaku z głową pełną zombie
Poznałem dziwną panią, bardzo mnie zdenerwowała
Przyjęła mnie i podała śniadanie
I powiedziała:
(Chór)
Czy pochodzisz z krainy na dole?
Gdzie kobiety świecą, a mężczyźni plądrują?
Nie słyszysz, nie słyszysz grzmotu?
Lepiej uciekaj, lepiej się schowaj
(Zwrotka 2)
Kupuję chleb od mężczyzny w Brukseli
Miał sześć stóp i cztery metry wzrostu i był pełen mięśni
Zapytałem:„Czy mówisz w moim języku?”
On tylko się uśmiechnął i dał mi kanapkę z warzywami
I powiedział:
(Chór)
Czy pochodzisz z krainy na dole?
Gdzie kobiety świecą, a mężczyźni plądrują?
Nie słyszysz, nie słyszysz grzmotu?
Lepiej uciekaj, lepiej się schowaj
(Most)
Leżąc w jaskini w Bombaju
Z opadniętą szczęką i niewiele do powiedzenia
Zapytałem tego człowieka:„Czy próbujesz mnie kusić?”
Ponieważ pochodzę z krainy na dole
Gdzie piwo płynie, a ludzie się trzęsą
(Chór)
Czy pochodzisz z krainy na dole?
Gdzie kobiety świecą, a mężczyźni plądrują?
Nie słyszysz, nie słyszysz grzmotu?
Lepiej uciekaj, lepiej się schowaj
(Zwrotka 3)
Siedząc w puszce
Wysoko ponad światem
Planeta Ziemia jest niebieska
I nic nie mogę zrobić
(Zakończenie)
Chociaż nie jestem człowiekiem przemocy
Wybieram spokój ponad chciwość
Jeśli przemoc była odpowiedzią
Mogę jedynie odpowiedzieć...