(werset 1)
Słyszałem dzisiaj szalone plotki krążące po mieście
Musiałem więc trochę pogrzebać, zanim cała historia ucichnie
I chłopcze, to co znalazłem, nie miało się ukazać
Ale nie mogę tego zatrzymać dla siebie, prawda musi wykrzyczeć
Więc słuchaj uważnie, bo kochanie, zaraz cię zaskoczę
(Refren)
Och, mówiłem ci to, mówiłem ci to
Teraz patrzymy, jak fajerwerki rozświetlają niebo z twojej werandy
Mam duże usta, mówiłem ci
Musiałeś się jakoś dowiedzieć, teraz już wiesz
Och, założę się, że wolałbyś nigdy nie wypuszczać kota z worka
Bo muszę ci powiedzieć, że jest gorzej, niż kiedykolwiek sobie wyobrażałeś
Och, nigdy nie wiedziałeś, że możesz zrobić wszystko oprócz tego, co?
Cóż, mówiłem ci to, kochanie
(werset 2)
Zawsze myślałeś, że już wszystko zrozumiałeś, prawda?
Ale okazuje się, okazuje się, że, cóż, powiedzmy, że nie
I przepraszam, że to ja ci to przerwałem
Ale złapali go, jak się skradał o 2:00 w nocy
I nie wracał do ciebie
(Refren)
Och, mówiłem ci to, mówiłem ci to
Teraz patrzymy, jak fajerwerki rozświetlają niebo z twojej werandy
Mam duże usta, mówiłem ci
Musiałeś się jakoś dowiedzieć, teraz już wiesz
Och, założę się, że wolałbyś nigdy nie wypuszczać kota z worka
Bo muszę ci powiedzieć, że jest gorzej, niż kiedykolwiek sobie wyobrażałeś
Och, nigdy nie wiedziałeś, że możesz zrobić wszystko oprócz tego, co?
Cóż, mówiłem ci to, kochanie
(Most)
Powiedziałem:„Dziewczyno, lepiej go zapytaj, dlaczego używa jej perfum”.
Powiedziałeś:„Nie bądź szalony”. Powiedziałem tylko:„A nie mówiłem”.
Dziewczyno, widziałem go na własne oczy
Nie musiałeś go łapać, kiedy myślał, że znalazł alibi
(Refren)
Bo tak ci mówiłem, mówiłem ci to
Teraz patrzymy, jak fajerwerki rozświetlają niebo na twoim ganku
Mam duże usta, mówiłem ci
Musiałeś się jakoś dowiedzieć, teraz już wiesz
Och, założę się, że wolałbyś nigdy nie wypuszczać kota z worka
Bo muszę ci powiedzieć, że jest gorzej, niż kiedykolwiek sobie wyobrażałeś
Och, nigdy nie wiedziałeś, że możesz zrobić wszystko oprócz tego, co?
Cóż, mówiłem ci to, kochanie