Uczta dla wron, rytuał krwi
Zstępuję na ciebie z zapachem drzwi śmierci
Moje ostrze wyjęte z pochwy, pragnienie twojej krwi
Wypatroszę cię i zostawię dla błota
Chór
Wypatrosz, wypatrosz, twój wróg
Wyrwij mu wnętrzności, pozwól mu krwawić
Wypatrosz, wypatrosz, twój wróg
Zostaw go, żeby wrony mogły się nakarmić
Wiersz 2
Rozrywam twoje ciało z dziką rozkoszą
Twoje krzyki odbijają się echem wśród nocy
Wyrywam twoje narządy, jeden po drugim
Zostawiam cię, żebyś gnił na słońcu
Chór
Wypatrosz, wypatrosz, twój wróg
Wyrwij mu wnętrzności, pozwól mu krwawić
Wypatrosz, wypatrosz, twój wróg
Zostaw go, żeby wrony mogły się nakarmić
Most
Stoję nad twoim trupem, zwycięski
Jestem panem śmierci, zwiastunem ciemności
Nigdy o Tobie nie zapomnę, zostaniesz zapamiętany jako ten, który został wypatroszony
Chór
Wypatrosz, wypatrosz, twój wróg
Wyrwij mu wnętrzności, pozwól mu krwawić
Wypatrosz, wypatrosz, twój wróg
Zostaw go, żeby wrony mogły się nakarmić