Rzędy i fale anielskich włosów,
I lodowe zamki w powietrzu,
I wszędzie kaniony z piór.
W ten sposób patrzyłem na chmury.
(Chór):
Chmury nadchodzą, a potem odchodzą.
Chmury nadchodzą, a potem odchodzą.
Żyję w obu światach, teraz chmura miłości zniknęła.
Pewnego słodkiego dnia,
To się zmieni
Jeśli poczekam wystarczająco długo.
(Zwrotka 2):
Tak naprawdę w ogóle nie znam życia,
Myślałem o tym jak o niebie i piekle,
I nigdy nie myślałem, że miłość się skończy.
(Chór):
Chmury nadchodzą, a potem odchodzą.
Chmury nadchodzą, a potem odchodzą.
Żyję w obu światach, teraz chmura miłości zniknęła.
Pewnego słodkiego dnia,
To się zmieni
Jeśli poczekam wystarczająco długo.
(Zwrotka 3):
Niektórzy idą przez młodość
Z szeroko otwartymi oczami;
Niektórzy lunatykują, przechodzą młodość z szeroko otwartymi oczami.
(Chór):
Chmury nadchodzą, a potem odchodzą.
Chmury nadchodzą, a potem odchodzą.
Żyję w obu światach, teraz chmura miłości zniknęła.
Pewnego słodkiego dnia,
To się zmieni
Jeśli poczekam wystarczająco długo.