„Jak długo, słodki Jezu, jak długo,
Czy muszę się modlić, aż otrzymam od Ciebie miłosierdzie?
Przez wszystkie moje dni żyłem w tęsknocie,
Aby Twoja dobroć spadła na mnie.
Od wielu lat borykam się z problemem
Z tym ciężarem, który sam dźwigam,
Ale wierzę w Twoją obietnicę,
Że nigdy nie zostawisz mnie w spokoju.
Jak długo, słodki Jezu, jak długo,
Czy muszę czekać, aż zobaczę Twoje chwalebne oblicze?
W Twojej obecności znikną wszystkie moje kłopoty,
I odnajdę spokój w Twoich objęciach.
Słyszałem historie o Twojej łasce,
Jak okazałeś współczucie słabym,
I wierzę, że usłyszysz moje wołanie,
I wybaw mnie z głębin mojej duszy.
Jak długo, słodki Jezu, jak długo,
Czy muszę wędrować przez tę dolinę łez?
Prowadź mnie na ścieżkę prawości,
I napełnij moje serce Twoją miłością i pokojem.
Choć mogę przejść przez próby i burze,
Wiem, że zawsze jesteś przy mnie,
I w Twojej mocy pójdę dalej,
Dopóki nie dotrę do mojego niebiańskiego domu.
Więc będę się modlić, słodki Jezu,
Ufając w Twoje miłosierdzie i Twoją miłość,
I wiem, że w Twoim idealnym momencie,
Udzielisz mi odpowiedzi z góry.”
Oto pełny tekst hymnu „Jak długo, słodki Jezu”, który wyraża tęsknotę za miłosierdziem Boga i pragnienie Jego obecności pośród zmagań i prób.