W domu, w którym mieszkali
Żył pewien kot
Największy i najbrzydszy kot, o jakim kiedykolwiek myślałeś, był twoim zwierzakiem
A ten konkretny kot był kochany przez wszystkich
Z wyjątkiem tych samych ludzi, którzy w ogóle mieszkali w tym domu
(Chór)
Kot wrócił już następnego dnia
Kot wrócił, myśleli, że już go nie ma
Ale kot wrócił już następnego dnia
Kot wrócił, myśleliśmy, że już nigdy nie wróci
(Zwrotka 2)
Włożyli go do wanny i odkręcili wodę
I namydliłem go od wąsów aż po sam dół
Wysuszyli go ręcznikiem i powiesili na linie
A gdy wyschł, uciekł w noc
(Zwrotka 3)
Znaleźli go w śmietniku, pokrytym skrawkami i kośćmi
Wywlekli go, umyli i wysuszyli na bruku
Próbowali podać mu truciznę, ale nie chciał ugryźć
A nawet gdy próbowali go zastrzelić, broń nie strzelała prawidłowo
(Chór)
Kot wrócił już następnego dnia
Kot wrócił, myśleli, że już go nie ma
Ale kot wrócił już następnego dnia
Kot wrócił, myśleliśmy, że już nigdy nie wróci
(werset 4)
Oddali go Cyganom, którzy obiecali mu dom
Ale on natychmiast do nich wrócił, uparty jak Rzym
Próbowali wysłać go do Japonii, ale nie chciał pojechać
Wskoczył na parowiec i przewrócił go, więc
(Chór)
Kot wrócił już następnego dnia
Kot wrócił, myśleli, że już go nie ma
Ale kot wrócił już następnego dnia
Kot wrócił, myśleliśmy, że już nigdy nie wróci
(werset 5)
Ludzie w końcu się poddali i oddalili się stamtąd
Znaleziono kota porzuconego na pustym krześle
Usiadł w fotelu bujanym i czekał tam latami
A jego futro stało się szare, a wąsy zbielały, jego ciało zamieniło się w pył i usiadło na krześle. Zmienił się w proszek
To był koniec kota
(Chór)
Kot wrócił już następnego dnia
Kot wrócił, myśleli, że już go nie ma
Ale kot wrócił już następnego dnia
Kot wrócił, myśleliśmy, że już nigdy nie wróci