Ma ciało jak wąż,
Skóra miękka jak jedwab.
Ma uśmiech jak Mona Lisa,
Oczy, które sprawiają, że serce bije.
Ma głos jak anioł,
Śmiech, od którego uginają się kolana.
Ona ma dotyk, od którego ciarki przechodzą po plecach,
Pocałunek, który zapiera dech w piersiach.
(Chór)
A ona ma miłość tak intensywną,
Doprowadza mnie to do szaleństwa.
Jestem na skraju utraty kontroli,
Doprowadzam to do granic możliwości.
(Zwrotka 2)
Jestem od niej uzależniony,
Nie mam dość.
Mam na jej punkcie obsesję,
Nie mogę myśleć o niczym innym.
Jestem w niej zakochany,
I nic nie mogę na to poradzić.
(Chór)
A ona ma miłość tak intensywną,
Doprowadza mnie to do szaleństwa.
Jestem na skraju utraty kontroli,
Doprowadzam to do granic możliwości.
(Most)
Nigdy wcześniej się tak nie czułem
Nie wiem dokąd to zmierza.
Wiem, że ryzykuję,
Ale warto.
(Chór)
A ona ma miłość tak intensywną,
Doprowadza mnie to do szaleństwa.
Jestem na skraju utraty kontroli,
Doprowadzam to do granic możliwości.
(Zakończenie)
Doprowadzę to do granic możliwości,
Zabieram to na górę.
Nie zamierzam przestać,
Aż dojdę do końca.