Pierwszy werset wyraża poczucie bycia uwięzionym i samotnym, a jednocześnie pocieszenie dzięki znajomości domu. Piosenka porusza również kwestię znudzenia identycznością życia, a jednocześnie świadomość, że życie się zmieni, gdy ich dzieci dorosną.
Następnie werset 2 przechodzi do refleksji nad wspomnieniami i szczęśliwymi chwilami.
Refren mówi o tym, jak czuć się utkniętym, a jednocześnie bezpiecznym w tym pełnym życia domu. Pomimo tego, jak trudne wydawało się życie w takich momentach, „Ty i ja znaleźliśmy się na kanapie w jakimś nadmorskim miasteczku… i nadal leżymy obok siebie”.