Cicho przez noc wzywa
Przyjdź też do mnie kochanie
Słodko jak piosenka kwiatów
Oddycha dla ciebie balsamicznym powietrzem nocy
Delikatnie, delikatnie! Niech żaden dźwięk jej nie zbudzi!
Poprowadzę cię przez ogród,
Gdzie tak często ze mną byłeś;
Przez ogród przy fontannie
Gdzie pochylają się srebrne topole
Delikatnie, delikatnie! Niech żaden dźwięk jej nie zbudzi!
Najsłodsze kwiaty, które zbierzemy -
Pachnące konwalie,
Fiołki niebieskie i róże szkarłatne,
Mieszająca się słodycz na wichurze
Delikatnie, delikatnie! Niech żaden dźwięk jej nie zbudzi!
Kiedy jutro zbudzi się słońce
Wszystkie te kwiaty odlecą;
Choć kwiaty umierają i więdną,
Miłość zawsze rozkwitnie samotnie.
Delikatnie, delikatnie! Niech żaden dźwięk jej nie zbudzi!