Wiersz 1
Zobaczyłam mężczyznę ubranego na czarno
Próbuję przejść przez tory kolejowe
Szedł tak, jak uważał za właściwy
Ale nadjeżdżającego pociągu nie dostrzegł
Chór
Jezus jest łodzią ratunkową na wzburzonym morzu
Za wszystkich zagubionych On was uwolni
Więc nie poddasz się i nie ukłonisz dzisiaj?
I pozwól Mu pokazać ci jedyną drogę
Wiersz 2
Wielu przyjaciół ostrzegało go
Że pewnego dnia pociąg się skończy
Ale nie chciał słuchać, co wszyscy mówili
Aż do chwili, gdy inżynier go tam zobaczył i zadął w róg, aby go ostrzec
Chór
Jezus jest łodzią ratunkową na wzburzonym morzu
Za wszystkich zagubionych On was uwolni
Więc nie poddasz się i nie pokłonisz dzisiaj?
I pozwól Mu pokazać ci jedyną drogę
Most
W nocy lub w dzień
Kiedy nadchodzi burza
Nieważne, co stanie na naszej drodze
Nie zostawi nas samych
Chór
Jezus jest łodzią ratunkową na wzburzonym morzu
Za wszystkich zagubionych On was uwolni
Więc nie poddasz się i nie ukłonisz dzisiaj?
I pozwól Mu pokazać ci jedyną drogę