Zakochiwanie się i odkochiwanie (Lita Ford)
W nocy widzi go zbliżającego się,
Każdy mięsień jej ciała płonie z pożądania.
Jak kot czekający na swoją ofiarę,
Będzie czekać, a wszystkie jej zabezpieczenia zniknęły, zniknęły, zniknęły.
Och, co za uczucie.
Znów się zakochuję i odkochuję,
Znów się zakochuję i odkochuję.
Czuje ciepło pod skórą,
A ten płomień sprawia, że chce się poddać, poddać, poddać.
Nie ma mowy, żeby mogła mu się teraz oprzeć,
Nie może z tym walczyć, cała jej siła woli zniknęła, zniknęła, zniknęła.
Och, co za uczucie.
Znów się zakochuję i odkochuję,
Znów się zakochuję i odkochuję.
Jej serce bije dziko i wymyka się spod kontroli,
On przejmuje, przejmuje, przejmuje, przejmuje jej duszę,
Dotyk ognia nigdy nie był tak przyjemny.
Dotyk ognia nigdy nie był tak przyjemny.
Och, co za uczucie,
Och, co za uczucie.
Znów się zakochuję i odkochuję,
Znów się zakochuję i odkochuję,
Znów się zakochuję i odkochuję,
Zakochiwanie się i odkochiwanie.