Jest piątek i czuję się dobrze,
Mam pieniądze w kieszeni, a na głowie kościelny kurczak.
Mnóstwo skrzydełek z kurczaka i wątróbek z kurczaka
Może nawet dostanę trochę żołądków, o Boże, kocham je bardziej
Będę je jadł, aż wyjdą mi z oczu,
A potem zjem jeszcze trochę,
Są tak dobrzy, że nie mogę kłamać,
Uwielbiam Church’s Chicken, tak, Panie!
Nie obchodzi mnie, czy to grzech
Zjem smażonego kurczaka, mimo że podobno jestem szczupła.
I nie przestanę, dopóki mój żołądek nie powie:
„Wujek Kenny odpuść, bo pękniesz”.
Niektórzy mówią, że to strata pieniędzy,
Aby usiąść i zjeść,
Wolą kupić tego kurczaka żywego i zabrać go do domu, żeby zjeść.
Ale czego nie wiedzą,
Czy mogą zabrać tego kurczaka do domu?
Ale wtedy będą musieli to wyskubać i oczyścić,
Och, co za robota.
Więc powinni wziąć wskazówkę,
I po prostu przyjdź też do Churcha,
Niech wykonają całą pracę,
I niech ten kurczak będzie cały wyczyszczony i szarpany.
Nie mówię, że to fantazyjne,
Ale to jest takie miłe.
I z pewnością może zająć to miejsce,
Z tego dużego niedzielnego obiadu z kurczakiem, który wybierzesz.
Kurczak kościelny, Kurczak kościelny,
Wywoła szeroki uśmiech na Tobie.
Kurczak kościelny, Kurczak kościelny,
Co w tym złego może być złego,
Ani jednej rzeczy, którą mógłbym sobie wyobrazić