Utknąłem w koleinie, w niekończącej się pętli
Szukasz sposobu na wyrwanie się, dotarcie na szczyt
Podróż wydaje się taka długa, a ścieżka tak stroma
Stawiałem czoła porażkom i porażkom, przez co moja nadzieja płakała
(Przed refrenem)
Ale w głębi duszy przebłysk światła
Nie chce się poddać, pomimo wyzwań, które stoją przed nim
Wiem, że gdzieś czeka przełom
Szansa wzniesienia się i zabłyśnięcia, zmiany kreacji mojego losu
(Chór)
Mam zamiar dokonać przełomu, czas na zmiany
Nie pozwolę, aby wątpliwości i lęki mnie powstrzymywały, już nie ograniczając się do tego zakresu
Z determinacją i wytrwałością wejdę na szczyt
Wiem, że nadchodzi mój moment, lśniący tak jasno
(Zwrotka 2)
Każda przeszkoda, która stanie mi na drodze
Staje się odskocznią, prowadzącą mnie do nowego dnia
Nie zrażą mnie chwilowe niepowodzenia
Każda próba czyni mnie silniejszym, odporniejszym niż groźby
(Przed refrenem)
Napędzany marzeniami i aspiracjami, nie ustąpię
Z każdym krokiem do przodu czuję, że moja pewność siebie spada
Meta jest coraz bliżej, czuję, że jest blisko
Mój przełom jest w zasięgu ręki, prawie go tu czuję
(Chór)
Mam zamiar dokonać przełomu, czas na zmiany
Nie pozwolę, aby wątpliwości i lęki mnie powstrzymywały, już nie ograniczając się do tego zakresu
Z determinacją i wytrwałością wejdę na szczyt
Wiem, że nadchodzi mój moment, lśniący tak jasno
(Most)
Przez ciemność i niepewność odnajduję swoją drogę
Każde doświadczenie i lekcja kształtują to, kim jestem dzisiaj
Jestem architektem własnego losu i mam kontrolę nad swoim losem
Nie pozwolę nikomu ani niczemu, trzymaj mnie w dół, moim przeznaczeniem jest być wolnym
(Chór)
Mam zamiar dokonać przełomu, czas na zmiany
Nie pozwolę, aby wątpliwości i lęki mnie powstrzymywały, już nie ograniczając się do tego zakresu
Z determinacją i wytrwałością wejdę na szczyt
Wiem, że nadchodzi mój moment, lśniący tak jasno