Opowiem ci historię
O kilku staruszkach
Jak oni się w ogóle ze sobą spotkali?
Nikt tak naprawdę nie wie
(Chór)
Bardziej zrzędliwi starcy, bardziej zrzędliwi starzy mężczyźni
Starzenie się nie jest dla maminsynków
Nie lubią już swoich dzieci
A dzieci ich nie znoszą
Nie wiem, po co oni żyją
(Zwrotka 2)
Po prostu siedzą i czekają
Aby słońce wschodziło i zachodziło
Zawsze narzekają na cenę
Ze wszystkiego
(Chór)
Bardziej zrzędliwi starcy, bardziej zrzędliwi starzy mężczyźni
Starzenie się nie jest dla maminsynków
Nie lubią już swoich dzieci
A dzieci ich nie znoszą
Nie wiem, po co oni żyją
(Most)
Są coraz starsi
A oni są coraz bardziej zrzędliwi
Chyba tak to właśnie wygląda
(Chór)
Bardziej zrzędliwi starcy, bardziej zrzędliwi starzy mężczyźni
Starzenie się nie jest dla maminsynków
Nie lubią już swoich dzieci
A dzieci ich nie znoszą
Nie wiem, po co oni żyją