W delikatnych objęciach zmierzchu,
Serce raz zagubione znajduje ukojenie.
Szeptane tajemnice, dawno zabłąkane,
Powróć jak gwiazdy o świcie.
(Chór)
Z uduchowionym krzykiem hiszpańskiej trąbki,
Melodia wznosi się, dotykając nieba.
Alternatywne nuty tkają swój czar,
Opowiadają historię nadziei i marzeń.
(Zwrotka 2)
Przez ulice miasta i szerokie pola,
Wołanie trąbki, wierny przewodnik.
W jego melodiach znajduję wyzwolenie,
Od cieni, które kiedyś zapewniały mi spokój.
(Chór)
Z uduchowionym krzykiem hiszpańskiej trąbki,
Melodia wznosi się, dotykając nieba.
Alternatywne nuty tkają swój czar,
Opowiadają historię nadziei i marzeń.
(Most)
W tej fuzji kultur rzadkich,
Zbudowano most nieporównywalny.
Stare tradycje, w harmonii,
Stworzenie czegoś nowego, ponadczasowego przyjaciela.
(Zwrotka 3)
Z każdą nutą podróż się rozwija,
Opowieść o pasji i nieopowiedzianych jeszcze historiach.
W tańcu rytmów tak szczerych,
Odnajduję swój głos i odrzucam strach.
(Chór)
Z uduchowionym krzykiem hiszpańskiej trąbki,
Melodia wznosi się, dotykając nieba.
Alternatywne nuty tkają swój czar,
Opowiadają historię nadziei i marzeń.
(Zakończenie)
Niech więc zaśpiewa hiszpańska trąbka,
Nieście nas wszystkich tam, gdzie należymy.
W tej symfonii łaski fuzji,
Znajdziemy siły i zajmiemy nasze miejsce.