Termin „przystanek z gwizdkiem” pochodzi z czasów, gdy pociągi były głównym środkiem transportu. Kiedy pociąg zatrzymywał się w małym miasteczku lub wiosce, konduktor dmuchał w gwizdek, sygnalizując przybycie pociągu. Następnie mieszkańcy miasta wychodzili na spotkanie pociągu i sprawdzali, kto jest na pokładzie. Jeśli w pociągu znajdował się polityk lub inna osoba publiczna, często wygłaszali krótkie przemówienie lub spotykali się z miejscowymi.
Wycieczki z przystankami na gwizdek to długoletnia tradycja w amerykańskiej polityce. Do najsłynniejszych wycieczek związanych z gwizdami należy ta prowadzona przez prezydenta Harry'ego Trumana w 1948 r. i ta prowadzona przez senatora Johna F. Kennedy'ego w 1960 r. W ostatnich latach wycieczki typu „przystanek z gwizdkiem” stały się mniej popularne, ponieważ politycy coraz częściej mogą dotrzeć do wyborców za pośrednictwem mediów społecznościowych i innych środków elektronicznych. Mogą jednak nadal stanowić skuteczny sposób nawiązania kontaktu z wyborcami i przyciągnięcia uwagi mediów.