Jak autor opisuje Raymonda swoimi krokami?
Kroki Raymonda opisano jako kroki rannego lwa, z dziwną mieszaniną pewności i ostrożności. Szedł celowo, jakby mierząc każdy krok, jego ciało poruszało się z powolnym, przemyślanym wdziękiem, który zdawał się przeciwstawiać bólowi, który musiał odczuwać.