Wiersz „Cztery C” Billy’ego Collinsa skupia się na sposobie, w jaki mówimy o poezji i związanym z nią języku.
Poeta powiada, że gdy ktoś mówi o Wierszu, oczekuje się, że będzie mówił „uroczyście”, mówiąc o „tropach” i „obrazach”; „niejednoznaczności” i „ironi”.
Poeta chce jednak skupić się na prostszych aspektach wiersza – „małych słowach” i „małych czynach”.
Nie chce, aby ludzie myśleli o Wierszu jako o czymś „wzniosłym” lub „intelektualnym”, oderwanym od codzienności. Chce, aby ludzie postrzegali Wiersz jako coś „swobodnego”, coś, co mówi o „kawie, śmietance, dzieciach”.
Słowa „kawa” i „śmietanka” reprezentują nieformalny, osobisty ton, jaki poeta stara się nadać, podczas gdy słowo „dzieci” reprezentuje uczciwość i radość płynącą z małych rzeczy w życiu.
Poeta mówi następnie, że to właśnie te małe rzeczy w życiu sprawiają, że jego wiersz jest „znośny”. Chce napisać wiersz prosty i przystępny, który spodoba się każdemu, nie tylko tym, którzy dobrze władają językiem poezji.
Podsumowanie
„Cztery C” Billy’ego Collinsa to humorystyczny wiersz, który omawia język i oczekiwania często kojarzone z poezją. Wiersz zachęca czytelników do docenienia prostych, codziennych aspektów życia i spojrzenia na wiersze w bardziej przystępny i osobisty sposób.