Czego czytelnik dowiaduje się o Beatty po pożarze domu staruszki?
Beatty przyznaje, że nie do końca rozumie, dlaczego książki uważane są za niebezpieczne; po prostu wykonuje rozkazy, ponieważ jest wytworem swojego społeczeństwa. Jego wewnętrzny konflikt staje się widoczny, gdy mówi:„Nie wiem. Chyba się ich boją. Nie wiem. Prawdopodobnie dlatego, że wydają się takie delikatne. To wyznanie sugeruje, że Beatty, podobnie jak wielu członków społeczeństwa, zmaga się z dysonansem poznawczym. Wpojono mu przekonanie, że książki są szkodliwe i należy je zniszczyć, jednak w głębi duszy może żywić wątpliwości co do słuszności tego przekonania.