Oto załamanie dlaczego:
National Treasure (2004):
* świeże przesłanka: Pierwszy film przedstawił unikalną koncepcję polowania na skarby oparte na historycznych tajemnicach i spiskach.
* Silniejsza historia: Ma bardziej skoncentrowaną fabułę, z wyraźnym celem i satysfakcjonującym rozwiązaniem.
* Bardziej angażujące działanie: Sekwencje akcji były bardziej ekscytujące i ugruntowane w rzeczywistości, unikając nadmiernego CGI.
* silniejsza obsada wspierająca: Dynamika między Benem Gatesem a Riley Poole wydawała się bardziej autentyczna i zabawna.
National Treasure:Book of Secrets (2007):
* nadmiernie skomplikowany wykres: Historia była bardziej złożona i wymagała dużo ekspozycji, która czasami mogła wydawać się przytłaczająca.
* mniej angażujące działanie: Sekwencje akcji wydawały się bardziej ogólne i polegały w dużej mierze na CGI.
* Mniej przekonujących złoczyńców: Antagonista w kontynuacji wydawał się mniej rozwinięty i mniej groźny niż oryginał.
* powtarzająca się formuła: Drugi film wydawał się powtórką pierwszego z tą samą podstawową strukturą fabuły i dynamiką postaci.
Ostatecznie wybór między nimi jest kwestią osobistych preferencji. Jeśli wolisz prostszą historię z fascynującą akcją i skupieniem się na intrygach historycznych, National Treasure (2004) może być twoim wyborem. Jeśli lubisz szybką akcję i przesadną fabułę kontynuacji, Book of Secrets może być bardziej twoim stylem.
Oba filmy są przyjemne i zabawne, ale oryginalny krajowy skarb jest często uważany za silniejszy i bardziej wykonany film.